Historyczna wygrana Kamila Stocha w 65 Turnieju Czterech Skoczni! Brawo!
Przed zawodami:
Walka o Złotego Orła miała się toczyć między dwoma zawodnikami: Kamilem Stochem i Danielem Andre Tande. Stefan Kraft przestał się już liczyć o zwycięstwo. Prognozy pogody zapowiadały na dzisiejszy dzień lekki wiatr, który pozwalałby na normalne przeprowadzenie zawodów.
Rozpoczęła się runda K. O. Pierwszym Polakiem, który pojawił się na belce startowej był Jan Ziobro. Po skoku na 125 metrów wygrał rywalizację ze swoim kolegą z reprezentacji - Stefanem Hulą. Następnie Jan Matura rywalizował z Dawidem Kubackim (125 m). Mustafa pewnie awansował do serii finałowej, tak samo jak Maciej Kot (130,5 m), Piotr Żyła (131 m) i Kamil Stoch (134,5 m). Wiewiór po pierwszej rundzie zajął czwarte miejsce, a nasz dwukrotny zwycięzca olimpijski drugie, przegrywając tylko ze Słoweńcem Jurijem Tepesem. Daniel Andre Tande jest trzeci.
Druga seria:
Rozpoczęła się decydująca część Turnieju Czterech Skoczni. Zakwalifikowało się do niej sześciu Polaków. Pierwszym z nich, który zaprezentował swój skok był Stefan Hula (126 m), a kolejnymi: Jan Ziobro (128 m) i Dawid Kubacki (127,5 m). Następnie skakał Stefan Kraft, który osiągnął fatalną odległość - 121 metrów. Austriak pogrzebał swoje szanse na podium w 65 Turnieju Czterech Skoczni. W pierwszej dziesiątce konkursu obejrzeliśmy trzech naszych reprezentantów. Kot, który po pierwszej serii zajmował szóste miejsce skoczył na 135 metr, a Żyła na 137! I tu niespodzianka! Daniel Andre Tande w wyniku problemów z wybiciem się na progu nie mógł utrzymać się w powietrzu. To cud, że wylądował, bo mogło się to skoczyć dla niego bardzo niebezpiecznym upadkiem. Potem Kamil Stoch szybując na 138,5 metra potwierdził, że to właśnie on wygrał ten Turniej! Wielkie Brawa! Ponadto odniósł zwycięstwo w dzisiejszych zawodach, bo Jurij Tepes nie utrzymał prowadzenia.
Podsumowanie:
Piękne zawody! Takie, które warto oglądać i wspominać latami. Kamil Stoch zajął w nich pierwsze miejsce, a Piotrek Żyła trzecie. Ponadto Stoch wygrał cały TCS, Wiewiór zajął drugie miejsce, a Kot czwarte. Coś nieprawdopodobnego! Nasz mistrz trafił do grona ''elitarnych skoczków''. Posiada wszystkie możliwe trofea! Kto wie może kiedyś podwoi ich liczbę? Dziękujemy za wielkie emocje. Do następnego konkursu! Najbliższe dwa tygodnie to konkursy w Polsce - najpierw w Wiśle, potem w Zakopanem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Piszesz komentarz? Wielkie dzięki, że nas wspierasz!